Regionalny oddział w Katowicach

Recenzja ze spektaklu teatralnego Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach zatytułowanego „Mayday” z dnia 07 kwietnia 2026 roku.

13 kwietnia 2026 r.

07 kwietnia 2026 roku biegli rewidenci z Klubu Seniora (i nie tylko z Klubu Seniora, w ramach integracji były z nami 2 młodsze koleżanki) wraz z osobami towarzyszącymi zajrzeli do Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, na scenie którego wystawiono sztukę komediową autorstwa Raya Cooneya zatytułowaną „Mayday”. Jest to klasyczna farsa o tematyce damsko – męskiej, opierająca się na absurdalnych sytuacjach i pomyłkach. W Teatrze Śląskim sztuka ta jest grana od 30 lat i stale cieszy się dużą popularnością. Jest lekka w odbiorze i w sposób naturalny, bez zbędnej maniery, grana przez aktorów.    

Sztuka opowiada o podwójnym życiu taksówkarza, który z dobroci swego serca żeni się z dwoma kobietami i żadna z nich nie ma pojęcia o istnieniu tej drugiej. Londyński taksówkarz, niejaki John Smith poślubia Mary i parę miesięcy później Barbarę, i od tego momentu ma dwie żony, i dwa domy.  Sielankowe życie u boku dwóch kobiet jest osiągalne, jeśli tylko dobrze ułoży się grafik życia osobistego. Niefortunnie bohater - bigamista ulega wypadkowi i noc spędza w szpitalu. To rujnuje cały bieg rutynowych procesów życiowych, symbolami opisanych w notatniku. Rozsypuje się harmonogram  przydziału czasu Johna dla Mary i Barbary.

Kobiety, zaniepokojone długą nieobecnością męża, zawiadamiają właściwe swego miejsca zamieszkania, dwa różne komisariaty.   Od tego momentu rozlega się „mayday” bohatera czyli rozpaczliwe wezwanie o pomoc w ukryciu tajemnicy bigamisty. W sieć intryg zostaje wciągnięty sąsiad Johna  i Mary poczciwy, ale życiowo niezaradny Stanley. Smith wtajemnicza Stanleya w swe sekretne życie czym budzi niemalże podziw sąsiada, że taki sobie taksówkarz, a  tu o – dwie kochające kobiety u boku, dwa domy, dwa łóżka.  Tak jak tonącemu rękę się podaje, tak i pomysłowemu w aranżowaniu sobie życia, sąsiadowi należy pomóc w tuszowaniu bigamii. Stanley z prawdziwym zaangażowaniem wchodzi w rolę pomagiera. Z biegiem czasu zaczynają piętrzyć się nieprzewidywalne sytuacje, zmuszając bohaterów do otwierania kolejnych wentylów bezpieczeństwa, które wyzwalają spiralę absurdalnych zajść. Ale cóż zaszkodzi brnąć dalej w lawinę kłamstw, żeby tylko uratować twarz kochającego i poczciwego męża dwóch kobiet.

Pomysłowo zaaranżowana scenografia pozwala przenosić widza w sposób automatyczny do dwóch różnych mieszkań, w których dotychczas toczył błogie życie nasz bohater, i w których jest umiejscowiona cała akcja zdarzeń.

Sztuka nie ma podtekstów psychologiczno-filozoficzno-egzystencjonalnych. Jest prosta w odbiorze, a zarazem od czasu do czasu wyzwala salwę śmiechu publiczności. Jest to sztuka, która pozwala się zrelaksować i odetchnąć  z ulgą, że nasze życie nie musi być zakodowane skrótami w notatniku.  

Seniorzy z dużym poczuciem humoru odebrali propozycję Teatru Śląskiego i zrelaksowani prostotą przekazu skomplikowanych życiowo zdarzeń, rozeszli się do swych domów.

Następne spotkanie Klubu Seniora przed nami. Widzimy się 15 kwietnia 2026 roku o godzinie 11.00 w siedzibie katowickiego Regionalnego Oddziału PIBR na ul. Sokolskiej 3. Będzie to druga część spotkania z ekspertami z Pierwszego US w Katowicach, a dotycząca rozliczenia PIT za 2025 rok w kontekście PIT-28 (najem), PIT-38 i PIT-39.

 Pozdrawiamy

Mirosława Stępińska- Sekretarz Klubu Seniora

Wiesława Bagińska-Rusek- Przewodnicząca Klubu Seniora

Logo PIBR Przejdź do strony PIBR