Regionalny oddział w Katowicach

Recenzja widowiska Teatru Rozrywki w Chorzowie zatytułowanego „Tootsie” z dnia 20 marca 2026 roku

23 marca 2026 r.

20 marca 2026 roku biegli rewidenci z Klubu Seniora ( i nie tylko z Klubu Seniora, w ramach integracji były z nami 2 młodsze koleżanki ) wraz z osobami towarzyszącymi zajrzeli do Teatru Rozrywki w Chorzowie, na scenie którego wystawiono musical Tootsie.

Widowisko powstało na kanwie filmu Sidneya Pollacka z początku lat 80 z kultową rolą Dustina Hoffmana. Opowiada o bezrobotnym aktorze, który boryka się z problemem otrzymania jakiejś, nawet najmniej znaczącej roli, tym bardziej że do pokornych nie należy i nie unika krytyki osób, które mają znaczący wpływ na dobór aktorów, a wszystko w imię wierności perfekcjonizmu i poszanowania widza. Na wsparcie swego impresario nie ma co liczyć. Gdy nadarza się okazja zagrania roli kobiecej w „operze mydlanej”  jest na tyle zdesperowany, że przebiera się za kobietę i startuje w castingu. Ta mistyfikacja okazuje się być skuteczną i upragnioną rolę otrzymuje. To pociąga za sobą cały splot wydarzeń, których przewidzieć nie sposób było. Zakochuje się w swojej scenicznej partnerce, bohaterce pierwszoplanowej, co wpycha go w kłopoty w relacjach damsko – męskich.  Jest zmuszony prowadzić podwójne życie, ale nie sposób ten stan utrzymać w nieskończoność. To musi się wydać i wydaje w najmniej pożądanym momencie.

Przedstawienie jest utrzymany w klimacie musicalowej opowieści Broadwayu. Nie jest wierną kopią filmu. Akcja jest przeniesiona na współczesne ulice tętniącego życiem Nowego Jorku. Główny bohater Michael wciela się w rolę Dorothy identyfikując się z nią, tym samym jest w zgodzie z własnym wyobrażeniem o rzetelności gry aktora, które niejednokrotnie manifestuje względem osób decyzyjnych, czym wyprowadza ich z równowagi, ale tym samym pozyskuje poklask i podziw współtowarzyszy aktorskiej niedoli. W tej roli główny bohater dostrzega jak w środowisku aktorskim są traktowane kobiety. Oburza go dyskryminacja kobiet,  ich wykorzystywanie oraz oszukiwanie. Dostrzega zdeprawowanie środowiska branży teatralnej. To pomaga zbliżyć mu się, niestety pod przebraniem, do kobiety. Zbliżenie to okazuje się być karuzelą pełną wzlotów i upadków. Cała mistyfikacja wychodzi na jaw, bo cenniejszym okazuje się uczucie i szacunek do kobiety, niż zdobycie sławy i poklasku w przebraniu.

Nie sposób opisać całości wydarzeń na scenie, ale zawsze można zachęcić do obejrzenia tego widowiska, którego akcja jest wartka i nieprzewidywalna. Jest tu humor, groteska, ale i wiele uroku, oraz fajna oprawa muzyczna. Obrotowa scena umożliwia częste zmiany scenografii. Pomimo, że widowisko trwa 160 minut, czas szybko mija dzięki żywiołowej grze aktorskiej.  Aktorzy wykazali się kunsztem aktorskim oraz walorami wokalnymi, a zespół taneczny jak zwykle ubogacił grę aktorów.

Klubowicze wyszli ze spektaklu zadowoleni z widowiska zwłaszcza, że i miejsca w lożach były dobrym wyborem. Warto było spędzić piątkowy wieczór na przedstawieniu, co prawda nie krótkim, ale zapewne ubogacającym w doznania artystyczne.

Następne spotkanie Klubu Seniora już wkrótce. Widzimy się 25 marca 2026 roku o godz. 11.00        w siedzibie katowickiego Regionalnego Oddziału PIBR na ul. Sokolskiej 3. Będzie to druga część spotkania z fizjoterapeutą Mirosławem Kokoszem. Przypomnę – pierwsze spotkanie  odbyło się 10 grudnia 2025 roku i cieszyło się jak dotychczas największym zainteresowaniem członków Klubu Seniora.

Pozdrawiamy

Mirosława Stępińska- Sekretarz Klubu Seniora

Wiesława Bagińska-Rusek- Przewodnicząca Klubu Seniora

Logo PIBR Przejdź do strony PIBR